Z jakiego powodu Vincent van Gogh odciął sobie ucho?

Samookaleczenie, którego dokonał Vincent van Gogh — prawdopodobnie najwyraźniejszy twórca holenderski — było wydarzeniem makabrycznym, jednak urosło ono do rangi jednego z najbardziej interesujących działań artystycznych w historii sztuki. Naukowcy od lat starają się odgadnąć powód, dla którego van Gogh wyrządził sobie taką krzywdę. Oczywiście najczęściej jest to przypisywane temu, iż malarz ten przez całe swoje życie walczył z obłąkaniem.
Vincent van Gogh

Wielokrotnie był on pacjentem szpitali psychiatrycznych i niestety nigdy nikomu nie udało się wyleczyć go z choroby, która zbyt często brała nad nim górę. Co ciekawe jednak, szaleństwo w tym konkretnym przypadku sprawiało, że holenderski artysta tworzył naprawdę niezwykłe działa, a ich wartość została doceniona przez kolejne pokolenia. 

Pasja jako produkt uboczny zaburzeń psychicznych

Historia Vincenta van Gogha jest tak samo niezwykła, jak i wzbudzająca uczucie przerażenia. Artysta ten stworzył wiele autoportretów. Jeden z nich wydaje się znacznie wyraźniejszy od pozostałych. Chodzi oczywiście o ten, na którym uwydatnione zostało samookaleczenie, jakiego wcześniej dokonał autor. 

Powszechnie przyjęto, iż ten holenderski malarz wyrządził sobie tę niewątpliwą krzywdę zaraz po burzliwej wymianie zdań z innym twórcą, Paulem Gauguinem. Kłótnie pomiędzy tą dwójką były zjawiskiem częstym, co wynikało zapewne z bardzo dużych różnic w ich charakterach. Vincent van Gogh zwykł popadać w szały, które badacze przypisują jego rzekomej chorobie dwubiegunowej afektywnej. Dysfunkcja ta nigdy nie została oficjalnie potwierdzona, jednak objawy jasno wskazują, iż w żadnym wypadku nie można jej wykluczyć. 

Artysta pod wpływem emocji wynikających ze sprzeczki odciął sobie kawałek małżowiny usznej, a następnie zapakował go i wysłał jednej ze swoich przyjaciółek, dając jej tym samym do zrozumienia, że potrzebuje jej wsparcia i opieki. Później namalował on na płótnie samego siebie, ujmując na obrazie olejnym opatrzone ucho (dzieło z 1889 roku). 

malarstwo współczesne

Obrazy olejne i ich tematyka na tapecie u naukowców

Ciekawostką jest fakt, iż grono naukowe z University Medical Centre w Groningen postanowiło nie dawać za wygraną i raz jeszcze powrócić do tematu odciętego ucha van Gogha. Doszli oni do całkiem interesujących wniosków, gdzie widoczne jest zupełnie świeże spojrzenie na to makabryczne wydarzenie. 

Według specjalistów był to efekt nie tyle domniemanego ataku szaleństwa, co epizodu zwanego delirium tremens, który to mógł zostać wywołany przez zaprzestanie spożywania alkoholu. Ostatecznym gwoździem do trumny w tamtej sytuacji był fakt, iż artysta cierpiał na padaczkę i miewał napady braku świadomości, a także powracające stany lękowe oraz halucynacje. 

Obrazy olejne na sprzedaż, które doceniono zbyt późno

Vincent van Gogh to postać nad wyraz tragiczna. Mimo jego niezaprzeczalnego talentu, malowane przez niego obrazy olejne na sprzedaż, nie zostały docenione za jego życia. Spowodowało to, iż malarz dokonał żywota w nędzy, nękany bez przerwy osobistymi demonami. 

Holender ten stworzył ponad 2000 obrazów olejnych, z czego 870 zostało namalowanych na płótnie, 150 techniką akwarelową, a około 1100 stanowiły rysunki i szkice. Niestety, nie zaskutkowało to sukcesem za życia, poprzez co van Gogh wciąż zmagał się z poczuciem bycia rażąco niedocenianym. 

Oczywiście, że artysta ten starał się malować obrazy olejne na sprzedaż, w końcu w wielu sytuacjach było to jego „być albo nie być”. Tragizm tej sytuacji polega jednak na tym, iż podczas swojego życia udało mu się uzyskać opłatę za zaledwie jedno dzieło. Co więcej, kupującym nie był żaden znawca sztuki, a jego brat. 

Niekwestionowany wpływ na historię malarstwa olejnego

Po śmierci Vincenta van Gogha jego prace zostały spopularyzowane przez Johannę van Gogh-Bonger oraz Helene Kröller-Müller, która zajmowała się kolekcjonowaniem tego, co piękne. Obecnie obrazy olejne tego holenderskiego artysty są jednymi z nadrożnych na świecie. W roku 1990 „Portret doktora Gacheta” został wystawiony na aukcji w Christie’s w Nowym Jorku, a następnie sprzedany za ponad 80 milionów dolarów amerykańskich! Ciekawostką jest natomiast fakt, iż po dziś dzień nikt nie wie, gdzie zlokalizowane jest to niesamowite płótno. Jego właściciel zmarł w 6 lat po dokonaniu zakupy i nie raczył zostać żadnych informacji na temat tego, gdzie pozostawił on ten skarb w świecie dzieł sztuki. 

Vincent van Gogh miał obrony wpływ na znaczenie dziedziny, jaką jest malarstwo współczesne. W późniejszych latach był on doskonałą inspiracją dla tak znamienitych artystów jak Jackson Pollock, Francis Bacon czy Henri Matisse. Wielu malarzy w widoczny sposób fascynowała twórczość tego konkretnego holenderskiego postimpresjonisty. Do dziś wiele osób stara się dostrzec to, co twórca ten starał się zawrzeć lub ukryć na swoich płótnach. Bezkompromisowość w przestawianiu rzeczywistości, z jaką mamy do czynienia u van Gogha zachwyca i przeraża jednocześnie. Interesujące jest jednak to, że jego trudności związane z funkcjonowaniem na świecie, choć jego samego doprowadziły do upadku, dziś służą niejako jako rodzaj natchnienia dla osób związanych ze światem sztuki.