Obrazy olejne — neutralna przestrzeń dla każdego

Nie każdy o tym wie, dlatego też zdecydowałem się napisać ten artykuł. Chciałbym Wam przekazać, iż obrazy olejne oraz inne rodzaje sztuki są swoistym sacrum dla duszy. To neutralna przestrzeń, w której wielu z nas może odnaleźć to, co dla niego najcenniejsze — spokój. Szeroko pojęty artyzm to coś jak przenośne sanktuarium. To właśnie tam zawarta jest cała praca nad sobą twórcy oraz to, co chce on przekazać swoim odbiorcom. 

Obrazy olejne — zaangażowanie w proces twórczy

Wszystko, co mogę ofiarować osobom, które oglądają moje obrazy olejne, to ja sam. Dzieła te są moim świadectwem chęci samorozwoju oraz potrzeby pogłębiania własnego zaangażowania w to, co robię. To właśnie takie myślenie sprawia, iż zawsze chcę być coraz lepszy. Pragnę lepiej i dokładniej obserwować otaczający mnie świat. A co potem? Cóż… odpowiedź na to pytanie jest prostsza, niż pozornie mogłoby się wydawać! Potem chcę to uwieczniać! 

Moje obrazy olejne to strefa bezpieczna zarówno dla mnie, jak i innych. To coś jak podróże zatrzymane w czasie, rodzaj rozmowy przeprowadzonej z własnymi emocjami i wrażliwością. Doceniam każdą chwilę spędzoną w mojej pracowni — od przygotowania farb i płótna, aż po mycie pędzli po zakończonej pracy.

Moim wielkim marzeniem jest zapewnienie odbiorcom możliwości odnalezienia chwili wytchnienia w świecie, który pędzi z tak zawrotną prędkością. Czasami odnoszę wrażenie, że wszystko dookoła mnie dzieje się tak strasznie szybko, że nikt o zdrowych zmysłach nie byłby w stanie za tym nadążyć. W takich momentach zaczynam rozumieć, jak wielkim skarbem jest bycie kreatywnym! To właśnie to pozwala mi stworzyć miejsce, gdzie mogę swobodnie regenerować swój umysł. 

Nieustanne poszukiwanie inspiracji 

Tworzenie neutralnej przestrzeni duchowej wcale nie jest tak proste, jak wydaje się niektórym. Wiąże się ono z koniecznością nieustannego poszukiwania inspiracji. Przez taki stan rzeczy tak naprawdę nigdy nie przestaję pracować. Nawet gdy wychodzę na popołudniowy spacer do lasu, moje oczy dostrzegają nie tylko naturalne piękno przyrody, ale także automatycznie próbują zamknąć ją w kadrach, w myślach już umieszczając te kadry w ramach. Obrazy olejne to moja pasja, ale także część mnie. Gdybym zaprzestał je tworzyć, szybko odczułbym wewnętrzną pustkę. 

Często powtarzam, że sztuka współczesna to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie człowiek kiedykolwiek wymyślił. Łączy ona w sobie wszystkie najcenniejsze uwagi twórców, którzy tworzyli na przestrzeni wieków. Taki rodzaj artyzmu jest niezwykle elastyczny — bez trudu można umieścić w nim elementy typowe dla dzieł malowanych przez Vincenta van Gogha, Rembrandta oraz Beksińskiego. Nie ma tam miejsca na skrępowanie, można w pełni poczuć się sobą. Właśnie to nazywam neutralnością i uważam, że to zdecydowanie jednoczesna definicja piękna.

Nie mogę oszukiwać własnego poczucia estetyki

Malując obrazy olejne, nie jestem w stanie być obiektywny. Uwieczniam na płótnach to, co jest w pełni zgodne z moim osobistym poczuciem estetyki. Oczywiście, że potrafiłbym stworzyć coś, co przypominałoby twórczość innych artystów. Jednak nie chcę tego robić. Dlaczego? Ze względu na fakt, że w taki sposobów raz na zawsze pogrzebałbym swój indywidualizm. Od zawsze powtarzam, iż dzieło musi zawierać w sobie cząstkę duszy autora, inaczej — nawet jeśli jest piękne i poprawne technicznie — wydaje się jałowe. 

Nie jestem w stanie i nie chcę oszukiwać siebie samego. Byłoby to nad wyraz nieuczciwe względem wszystkich, ze mną włącznie. Cenię indywidualizm u innym i u siebie. Kiedy wspomniany indywidualizm zaczyna się ubierać w kolory i kształty, wreszcie można dostrzec coś wyjątkowego, niepowtarzalnego, co będzie generowało ogromne emocje. To właśnie one są najdoskonalszą pożywką dla artysty. 

Nie bądźcie zdziwieni. Pasja zawsze poszukuje poklasku. Nawet te osoby, które malują, piszą lub rzeźbią — że się tak wyrażę — do szuflady, prędzej czy później odczuwają potrzebę pokazania swoich prac szerszemu gronu. Tak to działa i nie w tym nic próżnego, złego, czy też niewłaściwego. 

Obrazy olejne malowane ręcznie

Swoje obrazy olejne tworzę z ogromną pieczołowitością i dbam o wszystkie ich szczegóły. Niekiedy przebywając w pracowni, długo spoglądam na płótna pokryte farbą i poszukuję na nich niedociągnięć. Chce je wyeliminować. Kieruje mną wspomniane już wcześniej poczucie estetyki i swoisty pedantyzm. Pragnę, by dzieła miały wyraźnie zaznaczony swój początek, treść główną i zakończenie. Tylko wtedy, gdy wszystkie te elementy są wyraźne, można mówić o tym, że coś jest gotowe do zawieszenia na jednej ze ścian w czyimś domu. 

Cóż mi pozostało? Myślę, że to odpowiednia chwila by zaprosić Cię, Drogi Czytelniku, do mojej galerii obrazów olejnych online. Żywię szczerą nadzieję, że odszukasz tam coś, co będzie odzwierciedleniem Twoich artystycznych potrzeb oraz opcją do odnalezienie tytułowej przestrzeni neutralnej!