Obrazy olejne malowane ręcznie — twórcza pogoń za doskonałością

Na początku trzeba powiedzieć jedno: doskonałość nie istnieje. Mimo wszystko jednak wielu artystów stara się ją dogonić, okiełznać i sprawić, aby zawitała ona na działach takich, jak obrazy olejne malowane ręcznie. Trudno byłoby ukryć fakt, że i ja niekiedy wpadam w sidła tego pragnienia. Staram się jednak sobie tłumaczyć, że nie ma jednej, właściwej definicji doskonałości jako takiej. Czasami tęsknię za umiarem. Zdarza mi się też obserwować, jak wielu twórców przez jego brak odchodzi i rezygnuje z uskuteczniania sztuki. Zawsze mnie to zasmuca, dlatego też zdecydowałem się na napisanie tego tekstu. 

Złoty środek — czy on w ogóle istnieje?

Oczywiście, że często zachodzę w głowę o to, czy istnieje rozwiązanie, które mogłoby zahamować ten owczy pęd ku zagładzie. Chcemy być coraz lepsi, bardziej kreatywni, wyjątkowi i — a jakże! — doskonali. Myślę jednak, że takie podejście zabija w nas sztukę i twórczość. Choć z założenia ma ono otwierać artystów na to co nowe, to w praktyce powoduje to, iż stają się oni stłamszeni i w końcu nieszczęśliwi. Żyjemy w czasach, które dosłownie błagają nas o prawdziwe zaangażowanie. Pragniemy tworzyć i chcemy, aby obrazy olejne malowane ręcznie wzbudzały ciekawość odbiorów. Odnoszę wrażenie, że tak mocno skupiamy się na sprawach marketingowych, że aż zapominamy, że trzonem naszej działalności jest pasja i zwyczajna chęć tworzenia. Przez to tak wielu wybitnych malarzy doświadcza kryzysu i w konsekwencji rezygnuje z dalszej kariery. Bardzo mnie to zasmuca. 

Kryzys jest wewnętrznym stanem gotowości, który poprzedza przełom. Niestety niewielu z nas o tym wie. Z tego też powodu poddajemy się pod jego ciężarem, zamiast postarać się, by stanowił on ten moment, gdy możemy podjąć kolejne wyzwania, np. w postaci eksperymentalnych pociągnięć pędzla po płótnie. Całym sobą pragnę Wam przypomnieć o prawdziwym znaczeniu i wartości tego słowa!

Obrazy olejne malowane ręcznie

Pozwólcie, że będę kontynuował tę myśl. Otóż decyzje, które podejmujemy w punktach kryzysowych, najczęściej prowadzą nas do zupełnie nowych, nieznanych nam dotąd możliwości. Chodzi o opcje takie, jakie w ogóle nie pojawiłyby się, gdyby nie to, że znaleźliśmy się w tak trudnej sytuacji. 

Instynktownie patrzymy się na swoją chwilową słabość tak, że wzbudza ona w nas odrazę i lęk. Każdy z nas chciałby z podobnego stanu wyjść natychmiast. Ja natomiast sądzę, że jest to wręcz idealny moment na to, aby podjąć twórcze wyzwanie, przeanalizować swoje dotychczasowe doświadczenie i wyjść daleko poza poziom swojego komfortu. Tak właśnie rodzą się najlepsze pomysły na obrazy olejne malowane ręcznie. 

Kryzys to rodzaj powiadomienia od naszej intuicji, że należy coś zmienić. Stajemy wówczas przed szansą przejścia przez ogień naszych oczekiwań wobec siebie. Wtedy też najlepiej jest przewartościować wszystko i zacząć całość od nowa. To swoiste katharsis, czyli oczyszczenie. Spróbujmy podjąć trud kontynuowania procesu zrozumienia tego, czym jest iluzja. To otworzy przed nami drzwi ku zupełnie nowym, nierzadko świeżym rozwiązaniom.  

Jak traktować ambicję?

Wrogiem i jednoczesną przyjaciółką każdego artysty jest ambicja. To właśnie ona powoduje, że nieustannie chcemy się doskonalić i poszerzać zakres swoich umiejętności. Niestety, ambicja również potrafi zupełnie zrujnować człowieka. Kiedy nałożymy na swoje barki zbyt wiele, prędzej czy później zaczniemy uginać się pod tym ciężarem. Nie można chcieć zbyt wiele osiągnąć w krótkim czasie. Kariera malarska nie jest sprintem, to zdecydowanie maraton. Trzeba się do niego przygotowywać, poznawać swoje możliwości i powoli wyciskać z siebie coraz więcej. Jeśli jednak tempo i wymagania będą zbyt duże, szybko okaże się, że nasze mięśnie są spalone, a psychika sfrustrowana. 

Będę powtarzał do znudzenia, że obrazy olejne malowane ręcznie muszą być owocem pasji i odzwierciedleniem duszy oraz emocji ich autora. Płótna mają przemawiać do odbiorcy i opowiadać mu historię. Na nic nam posiadanie idealnej techniki, jeśli nie będziemy mieli przyjemności z samego procesu twórczego. Zmęczenie i znudzenie malarza — wierzcie mi, lub nie — można dostrzec na obrazie gołym okiem. A skoro sam twórca nie był zadowolony, to niby z jakiego powodu praca ta miałaby wywoływać w obserwatorze jakiekolwiek pozytywne emocje?

Traktujmy ambicję jak narzędzie, które jest w stanie utorować nam drogę ku byciu lepszą wersją samego siebie. Obserwujmy innych artystów i starajmy się interpretować ich pracę. Być może będziemy w stanie zainspirować się jedną z nich? Jeśli tego nie sprawdzimy, to nigdy się tego nie dowiemy!

Zachęcam Państwa do odwiedzenia mojej galerii obrazów online. Jestem przekonany, że każdy odnajdzie tam coś, co przykuje jego uwagę i skłoni do refleksji. Przypominam również, że obrazy olejne malowane ręcznie są idealną ozdobą do domów urządzonych w różnym stylu. Jeśli mają Państwo jakieś pytania, z przyjemnością odpowiem na każde z nich!