Wprowadzenie do malarstwa olejnego — poradnik pisany doświadczeniem

Początkowo malowanie obrazów olejnych może wydawać się nie tylko trudne, ale również zniechęcające. Ciężko byłoby się temu dziwić — cały proces tworzenia wcale nie należy do najłatwiejszych. Od czego właściwie zacząć? Najlepiej od zgromadzenia odpowiednich materiałów! Kiedy zaobserwujesz, że robisz postępy, wówczas możesz zacząć włączać do swojego asortymentu kolejne elementy. 

Malarstwo olejne — co jest potrzebne, aby zacząć przygodę ze sztuką?

Tak naprawdę to potrzebujesz przede wszystkim powierzchni — czyli płótna lub panelu — pędzli, szmatek do ich wycierania, palety, szpachli, kubka z wodą oraz takiego na rozpuszczalnik oraz oczywiście podstawowego komplety farb olejnych. Wszystkie te produkty można dostać w profesjonalnych sklepach z wyposażeniem dla artystów. 

Pamiętaj, że początkowo nie musisz inwestować w najkosztowniejsze opcje. Wybierz te ze średniej półki. Gdy nauczysz się w pełni wykorzystywać potencjał tych produktów, wówczas będzie to najlepszy moment na zakup nowych akcesoriów oraz barwników. 

Czym właściwie jest farba olejna?

Wyróżniamy trzy kategorie farb olejnych. Są to tradycyjne oleje, oleje alkidowe oraz oleje nadające się do mieszania ich z wodą. Wszystkie z wymienionych barwników składają się z pigmentu oraz ze spoiwa. 

Wspomniane spoiwo otacza i chroni pigment, jednocześnie działając trochę jak klej, ponieważ łączy ono ze sobą sąsiednie cząsteczki. 

Pędzle i płótna

W asortymencie początkującego artysty nie może oczywiście zabraknąć pędzli. Nie muszą być one w pełni profesjonalne. W pierwszych etapach nauki malowania obrazów olejnych całkowicie sprawdzą się pędzle przeznaczone do użytku przez amatorów. Prawda jest taka, że żeby nauczyć się tworzyć coś na miarę wielkiego artysty, najpierw trzeba opanować podstawy, 

Jeśli chcesz zrobić ślad ze sztywniejszym włosiem, które pozostawia specyficzną teksturę, postaw na pędzle płaskie. Te o zaokrąglonym kształcie końcówki nadadzą się z kolei do uzyskiwania nieco gładszych śladów. W tym drugim przypadku warto postawić na włosie syntetyczne. 

A co z płótnem? Otóż większość artystów stawia na rozwiązanie w postaci już zagruntowanego i rozciągniętego we właściwy sposób płótna. Jednak warto pamiętać, że równie dobrym wyborem będą po prostu drewniane panele. Co dalej? Drewniana paleta, szpachla do mieszania barwników i… to tyle!

Co jeszcze warto wiedzieć?

Kiedy twórca zdecyduje się już na zastosowanie oleju, to kolejnym z jego wyborów jest zazwyczaj rozpuszczalnik. Wszystko dlatego, że farby reagują właśnie z nim. W tym wszystkim chodzi o rozcieńczenie farby i sprawienie tym samym, że stanie się ona łatwiejsza w użyciu i znacznie bardziej wydajna. Zastosowanie rozpuszczalnika ma również znaczenie w kontekście czasu, w jakim farba będzie zasychała, 

Dobrym wyborem dla tradycyjnych farb olejnych oraz alkidowa jest zwykła terpentyna. Jej zapach może zniechęcać jednak do stosowania tego środka. Ponadto terpentyna jest jednym z najmniej bezpiecznych rozpuszczalników. Używanie jej wymaga wiedzy i posiadania choćby podstawowych umiejętności. Oznacza to, że zanim wdroży się do życia korzystanie z tego konkretnego rozpuszczalnika, należy poznać wszelkie zasady — a jakże — bezpieczeństwa.

Jednocześnie trzeba tutaj zaznaczyć, iż terpentyna to najczęściej polecany rozpuszczalnik przez wiele pracowni oraz szkół artystycznych. 

Malarstwo olejne — co właściwie malować?

Nie znam odpowiedzi na powyższe pytanie. Dlaczego? Głównie przez wzgląd na fakt, iż wybór tematu, jaki chce się uwiecznić na płótnie to kwestia mocno indywidualna. Jeśli jednak mam radzić mimo wszystko, to polecałbym skupienie się na krajobrazach i martwej naturze. Oba te zagadnienia dają twórcy dużą dowolność i sporą przestrzeń na popełnianie ewentualnych błędów.

Chodzi o to, że malując czyjś portret jesteśmy dość mocno ograniczeni, ponieważ celem takiej pracy, jest zachowanie jak największego podobieństwa obrazu do osoby, jaką staramy się uwiecznić. Odstępstwa od oryginału mogą być wręcz pożądanym efektem! 

A co z weną?

Cóż mogę rzecz… wena jest zarówno największym sprzymierzeńcem, jak i wrogiem każdego artysty. Gdy wena występuje to można tworzyć niemal bez końca, a pomysłów na kolejne oraz olejne praktycznie nigdy nie zaczyna brakować. Niekiedy problemem jest to, że doba ma ograniczoną liczbę godzin.

Kiedy jednak wena znika, zaczynają się strome schody. Wówczas trzeba dać sobie czas. Odpocząć. Poszukać inspiracji poza pracownią malarską. Każdy powinien znaleźć swój własny sposób walki z niemocą twórczą. Tylko wtedy będzie miał on szansę być skutecznym.