Hiperrealizm i jego główne założenia

Aby dobrze zrozumieć temat nurtu w sztuce, którym jest hiperrealizm, należy zaznaczyć, iż jego pierwsi przedstawiciele chcieli stworzyć zupełnie nową rzeczywistość. Z tego względu tworzenie dzieł z natury odpadało, ponieważ przez wzgląd na tak prozaiczne kwestie, jak choćby zmiany atmosferyczne lub zmienianie się położenia obiektów, obrazy te ulegały rozmaitym zmianom. 

Hiperrealiści w swojej pracy potrzebowali narzędzia, jakie mogłoby im pozwolić na uchwycenie realnego świata w sposób, który odpowiadałaby dokładne temu, jak wszystko to wygląda w rzeczywistości. Założeniem było zatrzymanie konkretnej chwili. Taka stop-klatka w świecie farb i pędzli. Czego więc zaczęli używać? Oczywiście, że aparatu fotograficznego. Przez lata artyści ci byli negatywnie oceniani przez krytyków i odbiorców. Zarzucano im, iż bazowanie na zdjęciach to droga na skróty, która to zupełnie wklucza się z jako takim pojęciem artyzmu. 

Czy jednak faktycznie można mówić o tym, że stosowanie gotowego już podkładu, nawet podczas generowania kompozycji, jest atakiem na sztukę, o który posądzali byli hiperrealiści? Odpowiedź nie jest oczywista, jednak warto zauważyć, że każda zmiana — bez względu czy był to początek impresjonizmu, kubizmu, czy też zaniechanie malowania scen biblijnych — rodziła się w bólach i rzadko spotykała zrozumienie od razu. 

sztuka nowoczesna

XX wiek i nowe rozwiązania technologiczne

Z postępem jest tak, że nie wszyscy go lubią i wielu się go obawia, ale ostatecznie wszyscy korzystają z jego dóbr. Chodzi o to, że rozwój technologiczny świata upraszcza wykonywanie wielu czynności i czyni świat łatwiejszym miejscem do życia, jednocześnie niszcząc go z każdej możliwej strony. Dlaczego wspominamy o kwestii postępu? Otóż przez wzgląd na fakt, iż hiperrealizm był jednym z jego skutków. 

Pierwsze obrazy zgodne z założeniami tego nurtu pojawiły się na terenie Stanów Zjednoczonych. Miało to miejsce w latach 60. ubiegłego stulecia, kiedy to popularyzacji zaczęło ulegać zjawisko fotografii. 

Malarstwo amerykańskie z całą pewnością nie może poszczycić się tak ogromnym zapleczem historycznym, jak obrazy olejne powstające na Starym Kontynencie. W przypadku hiperrealizmu warto wiedzieć, iż swoje początki objawił on na początku XX wieku. Wszystko stało się przez grupę „Ośmiu” (ang. Ashcan School), która postanowiła, że udokumentuje zamieszkiwane przez siebie miasto. Głównym fotografem we wspomnianym czasie był Ben Shahn i to właśnie jego w wielu kręgach uważa się za prekursora zjawisk takich jak pop-art i hiperrealizm. 

Różnica między realistami a hiperrealistami

Nie można jednak ulegać złudzeniu, iż realizm i hiperrealizm są tym samym. Choć granica założeń obu nurtów jest niezwykle cienka, to ostatecznie różnią się one naprawdę wieloma niuansami. Przede wszystkim — jak zostało już wspomniane — hiperrealiści używali w swojej twórczości fotografii. Niestety, podejście do sztuki tych artystów było bardziej niż naiwne. Podczas gdy zdjęcia dla realistów były jedynie inspiracją, formą szkicu lub schematu dalszych działań, u hiperrealistów te same zdjęcia stawały się głównym polem do manewrów artystycznych.

Realizm uruchamiał w dużym stopniu ludzką wyobraźnię i pozostawiał miejsce dla autorskiej wizji malarza. Hiperrealizm, jak na ironię, zamknął się w sztywnych ramach pewnego rodzaju systemu, z które przecież chciał się on wyzwolić. Hiperrealiści tworzyli reprodukcję konkretnych fotografii i w taki sposób udowadniali całemu światu, że tak naprawdę wszystko zostało już zrobione i powiedziane więc jedyne, na co nas stać to fakt, aby samym być reprodukcję wcześniej już istniejącego bytu. Choć obrazy olejne zachowane w hiperrealistycznej wizji są piękne i zmuszają do wielu przemyśleń, to trudno oprzeć się wrażeniu, że artyści tego nurtu w jakiś sposób udowodnili, że świat jest po prostu wyjątkowo nudnym miejscem. 

Richard Estes — rozpoznawalny przedstawiciel nurtu

Jednym z najważniejszych artystów tworzących zgodnie z założeniami hiperrealizmu był Richard Estets. W swoich działach stosował on liczne laserunki i impasy, jakich nie powstydziliby się nawet najwięksi malarze holenderscy. Twórca ten zasłynął przede wszystkim przez wzgląd na fakt, iż na jego obrazach olejnych było miejsce nie tylko dla światła rzeczywistego, ale również jego lustrzanych odbić. 

Wyróżniał się in także działaniami takimi jak ukrywanie daty powstanie i sygnatury swoich obrazów na planszach służących reklamie. Richard Estes to z całą pewnością przykład osoby, która w zdecydowany sposób stroniła od reszty społeczeństwa. Fascynowała go nowoczesna architektura i uważał on ją za znacznie ciekawszy aspekt życia, niż utrzymywanie stosunków międzyludzkich. 

Nie uproszczenie, a uwiecznienie rzeczywistości

Hiperrealistom można zarzucić wiele, ale trzeba przyznać, iż maksymalnie korzystali oni z dóbr technologicznych we właściwych im czasach. Używali projektorów, aparatów fotograficznych i tworzyli w ten sposób kolarze, które mocno i wyraźnie kojarzyły się z dziełami typowymi dla ekspresjonizmu. 

Fotografia była narzędziem dla hiperrealistów, które stanowiło coś na wzór okna na resztę świata. Nie można mówić o tym, że to rodzaj uproszczenia, to raczej próba zatrzymania rzeczywistości w formie, jaką była ona naprawdę, a nie edytowanie jej przez pryzmat wizji artystycznej danego twórcy.