Brak weny — jak walczą z nim artyści?

„Co na brak weny”? — to jedno z tych pytań, które jest niezwykle często zadawane wujkowi Google. Nie ważne, jakim rodzajem sztuki się zajmujesz, brak weny i zapału do działania dopadnie Cię prędzej czy później. Dlaczego? Tego nie wie nikt, choć z pewnością wielu jest takich, którzy chcieliby potrafić odpowiedzieć na to pytanie. Moje zdanie na ten temat jest takie, że zastanawianie się nad powodami występowania tego zjawiska, nie do końca ma sens. Znacznie mądrzejszym rozwiązaniem problemu wydaje się skupienie nad tym, jak go rozwiązać. Gdzie szukać weny i co robić, aby utrzymać ją przy sobie tak długo, jak to możliwe? Postaram się możliwie dobrze omówić ten temat w dzisiejszym wpisie. 

Brak weny — jak z tym walczyć?

Choć obrazy olejne ręcznie malowane to jedna z moich największych pasji, to niestety od czasu do czasu jestem zmuszony, aby zmierzyć się z dolegliwością, jaką jest brak weny. Jest kilka względnie prostych praktyk, jakie w takich chwilach warto wdrożyć do swojej codzienności. Co konkretnie mam na myśli? Między innymi:

  • znalezienie czasu na pełnowartościowy odpoczynek;
  • pozbycie się wyrzutów sumienia wynikających z poczucia, że nic się nie robi;
  • obejrzenie ulubionego filmu lub serialu;
  • zjedzenie czegoś smacznego — mogą być słodycze;
  • spędzenie kilku chwil na słońcu.

Choć rady te mogą wydawać się dość oczywiste, to tak naprawdę grono osób, które potrafią wypoczywać bez poczucia winy, jest niewiele. Żyjemy w świecie, który narzuca naprawdę zawrotne tempo i sprawia, że zbyt często dwadzieścia cztery godziny znajdujące się w jednej dobie to zdecydowanie zbyt mało, aby podołać wykonaniu wszystkich obowiązków. 

Paradoksalnie taka gonitwa zazwyczaj jest jednym z najbardziej powszechnych powodów występowania braku weny i chęci do funkcjonowania. Pamiętajmy, że jesteśmy tylko ludźmi i zwyczajnie musimy znajdować czas na pielęgnowanie swojego zdrowia psychicznego. Nie ważne, czy malujesz obrazy olejne, rzeźbisz, piszesz, czy też pracujesz w korporacji — gdy dopada Cię brak weny, po prostu odpocznij. 

Nieustanne poszukiwanie inspiracji

Brak weny może mieć bardzo wiele wspólnego z wypaleniem zawodowym. Czasami jest tak, że mimo zajmowania się tym, co lubimy robić, coś jednak przestaje grać i tym samym nie sprawia nam już tak wielkiej przyjemności jak miało to miejsce do tej pory. Może wynikać to z przepracowania lub z tego, iż poświęca się danej czynności zdecydowanie zbyt wiele chwil. Jak już mówiłem — odpoczynek jest bardzo istotną częścią dnia dla każdego z nas.

Obrazy olejne, które maluję, wymagają ode mnie jako artysty, nieustannego poszukiwania inspiracji. Jak udaje mi się je znajdować? Otóż moje powodzenie w zakresie tego tematu wynika głównie z tego, że cały czas wystawiam się na działanie różnego rodzaju bodźców — zarówno tych naturalnych (np. słońce, deszcz, wiatr), jak i takich, które zafundować muszę sobie sam. W drugim przypadku mam na myśli to, że staram się poszukiwać inspiracji w twórczości innych osób — często oglądam ich obrazy olejne, rzeźby, witraże i rysunki.

Długie, samotne spacery

Nic nie działa bardziej inspirująco na człowieka, niż samotnie przemierzanie lasów i bezdroży. To właśnie wtedy mamy okazję do pozostania ze swoimi myślami i niemalże utonięcia w nich. Ja taki czas pożytkuję na rozmyślanie o nowych formach sztuki oraz możliwościach, jakie zapewniają mi farby, pędzle i płótno. Moim zdaniem nie ma nic gorszego dla artysty, niż zamknięcie się w ramach jakiegoś stylu. Dawniej takie działanie było oczywiście wręcz pożądane, jednak dziś wydaje się ono pozostawać zupełnie bezsensowne. 

Sztuka współczesna daje nam naprawdę ogromną swobodę. Dlaczego więc nie mielibyśmy z tego korzystać pełnymi garściami? Abstrakcja, łącznie ze sobą kubizmu i impresjonizmu, a także malowanie w zgodzie z założeniami najbardziej kontrowersyjnych stylów  — to wszystko dziś nam wolno! Cóż… to tylko jeden z wielu wniosków, do jakich udało mi się dojść w trakcie samotnych wędrówek po lasach i innych pięknych miejscach. 

Mniej oczywiste rozwiązanie — czytanie książek

Wydaje Ci się, że na brak weny pomagają jedynie takie rozwiązania, które mają bezpośredni związek z daną dziedziną sztuki? Nic z tych rzeczy! Zmniejszenie się zapału do działania to najczęściej wynik tzw. zmęczenia materiału, czyli po prostu przesycenia się jakimś konkretnym rodzajem pracy. Dlatego też na podobne dolegliwości polecam skupienie się na zupełnie innej czynności, jaką jest na przykład czytanie książek. 

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby były to książki o tematyce, jaka bezpośrednio wiąże się z wykonywanym przez daną osobę zawodem. Ja bardzo często sięgam po literaturę traktującą o sztuce. Dzięki temu w doskonały sposób łączę ze sobą to, co przyjemne z tym, co pożyteczne. Zdobyte w tym czasie informacje będę mógł wykorzystać, gdy tylko blokada twórcza wreszcie mnie opuści. A co poza tym? A poza tym, zanim do tego dojdzie, zadbam w taki sposób o właściwy poziom rozrywki w moim życiu!