Arcydzieła w Luwrze — co koniecznie trzeba zobaczyć? Część II.

Luwr to jedno z najbardziej znanych muzeów sztuki, które mieści się w dawnym pałacu królewskim w Paryżu. Miejsce to znajduje się na liście największych obiektów tego typu na świecie! Stanowi ono istotny punkt na mapie francuskich zabytków. Jego położenie jest niezwykle romantyczne, ponieważ obiekt rozciąga się pomiędzy rue de Rivoli, a prawym brzegiem malowniczej Sekwany oraz ogrodami Tuileries i rue de Louvre. Całkowita powierzchnia kompleksu to 60 600 metrów kwadratowych! Ściany muzeum chronią zbiory liczące około 350 000 dzieł sztuki z różnych kontynentów i okresów. To pomnik historii, który dziś może zobaczyć każdy. Zgodzą się więc ze mną Państwo, iż grzechem byłoby nie zawitać do Luwru przy okazji wycieczki do Paryża…

To niezwykłe muzeum zostało otwarte 10 sierpnia 1793 roku. Wówczas ekspozycja liczyła zaledwie 537 obrazów olejnych. Największą ich część stanowiły dzieła, które wcześniej były częścią dóbr kościelnych oraz królewskich. Wzrost liczby eksponatów muzealnych miał wiele wspólnego z kampanią napoleońską. Wróćmy jednak do sedna sprawy, czyli tego, co koniecznie trzeba zobaczyć, będąc w tym zakątku stolicy Francji.

luwr

Wenus z Milo, czyli konkurencja dla Mona Lisy

Afrodytą z Melos, szerzej znana jako Wenus z Milo, jest znana na całym świecie i ani trochę nie gubi się z blasku Giacondy. Nie mamy stuprocentowej pewności względem tego, kto jest autorem tej rzeźby, ale najwięcej poszlak prowadzi do niejakiego Agesandrosa z wyspy Rodos. 

Posąg ma dość naturalny rozmiar, ponieważ mierzy 164 cm. Dokładne promocje kobiety wynoszą 86:69:93. Bezręka piękność nie zawsze była tak okaleczona. Kończyny straciła ona niedługo po tym, jak została odkryta, czyli w 1820 roku. Stało się tak dlatego, że w tym czasie doszło do kłótni pomiędzy Francuzami a Turkami, a więc tymi którzy dokonali odkrycia rzeźby, a właścicielami wyspy, gdzie została ona odszukana. Skutkiem było okaleczenie pięknej Wenus. Obecnie można ją zobaczyć w skrzydle Sully, konkretnie w sali nr 16, na dziale obejmującym Grecję, Rzym i Etrurię. 

Nike z Samotraki — słynna kobieta bez rąk

Pozostając w temacie pomników, które niestety nie posiadają górnych kończyn, warto wspomnieć o Nike z Samotraki. Niestety, posągowi brakuje nie tylko rąk, ale również głowy. Pocieszenie tkwi jednak w tym, że Nike udało się zachować piękne skrzydła. Patrząc na tę rzeźbę, można odnieść wrażenie, że smukła kobieta niebawem wzbije się w powietrze i poszybuje w dal…

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że spotkanie Nike z Samotraki na schodach, którymi da się dotrzeć na pierwsze piętro wspomnianego już wcześniej skrzydła Denon, to ogromna przygoda, którą docenią szczególnie osoby wrażliwe na wielowiekową estetykę. 

Ramzes II w Luwrze

Posąd siedzącego Ramzesa II to kolejna propozycja, jeśli chodzi o arcydzieła w Luwrze, które zasługują na szczególną porcję uwagi. Warto zauważyć, że paryski Luwr skrywa w sobie jedną z najbardziej bogatych kolekcji dzieł pochodzących ze starożytnego Egiptu. 

Oprócz wspomnianego Ramzesa II, w muzeum znajdujemy także sławną statuę Siedzącego Skryby. Można ją zobaczyć po udaniu się do sali nr 12. Następnie trzeba odszukać część poświęconą Egiptowi, która znajduje się na pierwszym piętrze skrzydła Sully. To absolutna gratka dla wszyskich amatorów sztuki starożytnej oraz historii. 

Stela Hammurabiego i jego surowe prawo

Arcydzieła w Luwrze to bardzo rozległy i tak naprawdę dość skomplikowany temat. Znajdujemy tak bowiem nie tylko sztukę w najczystszej postaci, ale również niezaprzeczalne pomniki historii pochodzące z niesamowicie odległej przeszłości. Przykładem w tym przypadku może być słynna Stela Hammurabiego. Znajduje się ona na pierwszym piętrze zjawiskowego skrzydła Richelieu, konkretnie w sali nr 3. 

Kiedy już dotrze się do tego miejsca, warto poszukać również Lamassu — elementu pozyskanego z bramy monumentalnego pałacu Sargona II. 

Ważną informacją wydaje się, że zwiedzanie Luwru to zajęcie na przynajmniej jeden pełny dzień. Choć po prawdzie nie da się ukryć, że najlepiej byłoby na ten cel przeznaczyć przynajmniej trzy popołudnia. 

Stary Luwr, czyli właściwie co to takiego? 

Stary Luwr, czyli Cour Carre, tak naprawdę został rozebrany. Do tego punktu można dostać się poprzez wejście zlokalizowane w skrzydle Sully. Ta część ma swoje korzenie w odległym średniowieczu. Następnie niemal całość została odbudowana na stosunkowo nowoczesną modlę. 

Jednak pozostałości starego pałacu nie umknęło uwadze archeologów, których praca pozwoliła ich wyeksponowanie. 

Czy kogoś jeszcze muszę przekonywać, że wycieczka do Paryża w celu obejrzenia największych arcydzieł znalezionych na naszej planecie, to doskonały pomysł? Mam nadzieję, że udało mi się Państwa zainspirować, a powyższa lista okaże się przydatną.